Czy wiesz o tym, że w fizyce kwantowej sama obserwacja zmienia zachowanie cząsteczek? To efekt obserwatora. Wyobraź sobie, że masz przed sobą dwie identyczne firmy. No, prawie identyczne – ten sam produkt, ta sama lokalizacja, bardzo podobni ludzie. Jedna aktywnie komunikuje się ze światem, druga siedzi cicho, bo „produkt sam się obroni”. Zgadnij… która przetrwa?

Na najbardziej podstawowym poziomie materia zachowuje się inaczej, gdy ktoś na nią patrzy. Brzmi jak science fiction, co nie? A jednak to prawda, potwierdzona przez naukowców. W świecie kwantowym cząsteczka zachowuje się inaczej, gdy jest obserwowana. Bez obserwacji? Jest wszędzie i nigdzie jednocześnie. Jakby… nie istniała. Dopiero gdy ktoś na nią spojrzy, staje się „rzeczywista”. Przypomina Ci to coś?

Twój biznes działa DOKŁADNIE tak samo! Możesz mieć najlepszy produkt na świecie, ale jeśli nikt o nim nie wie, jeśli nikt go nie „obserwuje” – równie dobrze mógłby nie istnieć. I tu dochodzimy do sedna…

I wiesz co?

Siedząc w norze, stajesz się niewidzialny

Znam takich przedsiębiorców. Siedzą w swoich biurach, warsztatach czy sklepach. Czekają. Na co? Jakiś cud? Na to, że klienci magicznie się o nich dowiedzą. Że ktoś przypadkiem wpadnie i złoży zamówienie. Że marketing „jakoś się zrobi”.

Mam dla Ciebie złą wiadomość – nie zrobi się.

💡 Przeczytaj artykuł: Marketing. Czy Twoja firma przetrwa bez niego?

Bo widzisz, zgodnie z efektem obserwatora, to co nieobserwowane… właściwie nie istnieje. Przynajmniej w świadomości Twoich potencjalnych klientów. Możesz mieć najlepszy produkt na świecie, ale jeśli nikt o nim nie wie… No właśnie. W koło Macieju…

Efekt obserwatora w marketingu

Istniejesz tylko wtedy, gdy Cię widać

Tak jak cząsteczka w fizyce kwantowej nabiera określonych właściwości, dopiero gdy jest obserwowana, tak Twój biznes „materializuje się” w świadomości klientów, dopiero gdy o nim mówisz.

Efekt obserwatora zmienia rzeczywistość

Gdy zaczniesz regularnie komunikować swoje działania — będziesz działać lepiej. To jak z siłownią — kiedy wrzucasz na storiski swoje treningi, częściej na nie chodzisz. Nie mów, że nie… ;

Albo jak z raportem miesięcznym. Kiedy wiesz, że musisz pokazać wyniki swojemu zespołowi czy inwestorom, przykładasz się bardziej do każdego projektu. Zaczynasz świadomiej planować, dokładniej mierzyć efekty, szybciej wyłapywać problemy. A najlepsze? To napędza kolejne działania.

Efekt kuli śnieżnej

Im więcej mówisz o swoim biznesie, tym więcej ludzi o nim mówi. Im więcej ludzi mówi, tym więcej innych słucha. I tak dalej, i tak dalej… Same oczywistości, więc czego tego nie robisz? XD

Jak wykorzystać efekt obserwatora? (praktyczny przewodnik dla opornych)

Zacznij od małych kroków

Nie musisz od razu robić billboardów na Times Square. Zacznij od social mediów, bloga firmowego, newslettera. Ważna jest regularność, nie skala.

Opowiadaj historie

Nie „reklamuj się”. Opowiadaj o tym, co robisz. O sukcesach (tak!), ale też o porażkach (tak, tak!). Używaj storytellingu. Mów o procesie. Ludziach. Wartościach.

Bądź tam, gdzie są Twoi klienci

LinkedIn? Facebook? TikTok? OnlyFans (sic!)? Targi branżowe? Konferencje? Wybierz miejsca, gdzie jest Twoja grupa docelowa i… PO PROSTU TAM BĄDŹ i stań się top of the mind dla swoich klientów!

„Ale ja nie mam czasu na marketing!”

Serio? A masz czas na siedzenie i narzekanie, że klienci nie przychodzą? 😉

Marketing to nie jest dodatek do biznesu. To JEST biznes. Tak jak cząsteczka nie istnieje w określonym stanie bez obserwacji, tak Twój biznes nie będzie się rozwijał bez aktywnej komunikacji ze światem.

Wykorzystaj efekt obserwatora i zacznij TERAZ

Dosłownie. Weź telefon. Zrób zdjęcie swojego produktu/biura/zespołu. Napisz krótki post. Wrzuć. Powtórz jutro.

Pamiętaj: w świecie biznesu, tak jak w fizyce kwantowej, nie ma czegoś takiego jak neutralna obserwacja. Samo pokazywanie swojej firmy światu ZMIENIA jej rzeczywistość. Na lepsze.

Ucz się na błędach, bo… na początku będziesz cienki jak barszcz. Ale spokojnie, z czasem nabierzesz królewskiej purpury. Zacznij dziś, rób błędy. Sprawdzaj, co interesuje Twoich Obserwatorów (czyli klientów, partnerów, dostawców i tak dalej).

PS. Tak, wiem, że wyjście z nory może być straszne. Ale wiesz, co jest straszniejsze? Siedzenie w niej, aż biznes umrze śmiercią naturalną z powodu braku klientów. Wykorzystaj efekt obserwatora na swoją korzyść.

A teraz powiedz mi — co zrobisz dziś, żeby Twój biznes został zauważony? 🤔
👉 Napisz do nas, chętnie o tym pogadamy.

Udostępnij: